<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Strona radnych gminy Lubin</title>
	<atom:link href="https://lubingmina.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://lubingmina.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Thu, 04 May 2017 21:12:19 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=4.1.42</generator>
	<item>
		<title>Jeszcze demokracja, czy już dyktatura? Radni podsumowują 2 lata swojej pracy i rządów wójta.</title>
		<link>https://lubingmina.pl/jeszcze-demokracja-czy-juz-dyktatura-radni-podsumowuja-2-lata-swojej-pracy-i-rzadow-wojta/</link>
		<comments>https://lubingmina.pl/jeszcze-demokracja-czy-juz-dyktatura-radni-podsumowuja-2-lata-swojej-pracy-i-rzadow-wojta/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 04 May 2017 21:11:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[pawel]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubingmina.pl/?p=477</guid>
		<description><![CDATA[Minęły dwa lata od wyboru nowej Rady Gminy Lubin. Jak oceniacie ten czas? Paweł Łukasiewicz- To były trudne dwa lata, przypomnę, że wójt od samego początku wszelkimi sposobami zabiegał o to, aby podporządkować sobie radę gminy. Zależało mu do tego stopnia, że ledwie minęły pierwsze dwa miesiące kadencji a on już chciał siłą pozbawić radnego… <span class="read-more"><a href="https://lubingmina.pl/jeszcze-demokracja-czy-juz-dyktatura-radni-podsumowuja-2-lata-swojej-pracy-i-rzadow-wojta/">Czytaj więcej &#187;</a></span>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong><em>Minęły dwa lata od wyboru nowej Rady Gminy Lubin. Jak oceniacie ten czas?</em></strong><br />
Paweł Łukasiewicz- To były trudne dwa lata, przypomnę, że wójt od samego początku wszelkimi sposobami zabiegał o to, aby podporządkować sobie radę gminy. Zależało mu do tego stopnia, że ledwie minęły pierwsze dwa miesiące kadencji a on już chciał siłą pozbawić radnego z Chróstnika mandatu radnego. T.Kielan przegrał sprawę w sądzie, który to sąd jednoznacznie stwierdził, że wójt działał niezgodnie z prawem.<br />
<strong><em>Ale działalność wójta nie kończy się tylko na utarczkach z radnymi, którzy mają swoje zdanie&#8230;</em></strong><br />
Barbara Skórzewska- Wójt miał więcej niedobrych pomysłów. Chciał wbrew woli uczniów i rodziców zlikwidować Gminne Gimnazjum. Na szczęście nie udało mu się. Byliśmy temu przeciwni. Znów mieliśmy rację, bo ta szkoła jest dzisiaj bardzo dobrym miejscem do nauki dla Naszej młodzieży a z roku na rok większa liczba uczniów uczęszczających do niej tylko to potwierdziła. No i następny pomysł wójta, który chciał, aby sesje Rady Gminy Lubin odbywały się nie w Naszych świetlicach na terenie gminy, tylko abyśmy obradowali w budynku Urzędu Miasta Lubina. Po takich pomysłach ciężko mówić o współpracy.<br />
<strong><em>Ale przez dwa lata mimo sprzeciwów wójt i tak osiągnął to &#8211; czego chciał. Dzisiaj w radzie ma większość?</em></strong><br />
Paweł Łukasiewicz- Jeszcze nie do końca ma to, czego chce. Owszem posiada większość w radzie i ma pewność, że wszystko, co tylko będzie chciał, zostanie przegłosowane. Jest pewny do tego stopnia, że od kilkunastu miesięcy wcale nie przychodzi na sesje rady. Ale pozostało kilku radnych, którzy mają własne zdanie i potrafią powiedzieć to, co myślą. Celem wójta jest mieć władzę absolutną, czyli taką, jaką posiada w radzie miejskiej prezydent Lubina. Żadnego głosu sprzeciwu, przypomnijmy w mieście na 23 wszystkich radnych, 22 było z jego komitetu wyborczego a jeden był niezależny, ale od razu powiedział, że popiera prezydenta. No i mamy taki efekt jak z podwyżkami cen za wodę i ścieki w mieście.<br />
Krzysztof Łukowski- Na sesji rady miejskiej kilkanaście dni temu przegłosowano podwyżki cen wody i ścieków. Odczytanie uchwały i głosowanie trwało zaledwie 2 minuty. Wszyscy głosowali „Za”, żadnego głosu sprzeciwu, nikt z radnych nie odezwał się słowem i nawet nie zapytał czy są one konieczne czy są zasadne, nikt nie stanął w obronie mieszkańców. I wg. wójta tak ma być u Nas w gminie. Na sesję przestali również przychodzić sołtysi a jest ich w gminie 31. Przychodzi 2-3. Gdy pytaliśmy, dlaczego? Otrzymaliśmy prostą odpowiedź „Po co mamy przychodzić, wystarczy, że w domu przeczytamy porządek obrad i od razu wiemy, że radni wójta przegłosują wszystko co proponuje wójt i wynik jest z góry przesądzony!”<br />
<strong><em>A jakie są Wasze plany na przyszłość, na kolejne dwa lata kadencji?</em></strong><br />
Barbara Skórzewska- Remonty i realizacja nowych dróg, to chyba największa bolączka Naszej gminy. Szybko przybyło Nam nowych mieszkańców i choć w poprzednich kadencjach tego typu inwestycji nie brakowało, gmina nie nadążyła z budową nowej infrastruktury. Kładziemy na to szczególny nacisk i w budżecie, jaki uchwalamy jest to zawsze priorytet. Druga rzecz: Sprawiedliwy i równomierny podział pieniędzy na wszystkie miejscowości gminy. Niestety Naszym zdaniem, już widać przedwyborczy szał, bo aby wygrać drugą kadencję, wójt już rozpoczął kampanię wyborczą i w inwestycjach liczą się dla niego tylko duże miejscowości, one dostają najwięcej pieniędzy zgodnie z zasadą, że tam jest więcej wyborców.<br />
Paweł Łukasiewicz- Wójtowi nie podoba się to, jeśli ktoś ma inne zdanie od niego. A przecież wójt nie zawsze musi mieć rację. Te dwa lata pokazały to kilka razy. My nadal robimy swoje. Będziemy popierali i wspólnie z wójtem realizowali dobre pomysły dla mieszkańców, ale również kontrolowali jego działania i wydawanie pieniędzy, jeśli będą budziły Nasze wątpliwości. Chcemy wspólnie szukać lepszych rozwiązań, informować mieszkańców, przedstawiać inny punkt widzenia niż tylko powiedzmy żartobliwie, „jedynie słuszne poglądy wójta”, one nie zawsze muszą być najlepsze. Mieszkańcy mają prawo znać różne opinie, sami powinni dokonać oceny to są ich pieniądze a nie radnych i wójta.</p>
<p style="text-align: justify;"><em>* wywiad opublikowany w prasie lokalnej</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://lubingmina.pl/jeszcze-demokracja-czy-juz-dyktatura-radni-podsumowuja-2-lata-swojej-pracy-i-rzadow-wojta/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>14</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Budżet gminy Lubin na rok 2017 &#8211; uchwalony.</title>
		<link>https://lubingmina.pl/budzet-gminy-lubin-na-rok-2017-uchwalony/</link>
		<comments>https://lubingmina.pl/budzet-gminy-lubin-na-rok-2017-uchwalony/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 19 Mar 2017 07:48:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[pawel]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubingmina.pl/?p=474</guid>
		<description><![CDATA[Przedstawiamy artykuł, który ukazał się w jednej z lokalnych gazet. Budżet gminy Lubin uchwalony. Samorząd dalej zadłuża się. Biorą kredyt na 14 mln zł. Rozmowa z radnym Gminy Lubin Pawłem Łukasiewiczem. Satysfakcjonuje pana podział pieniędzy na ten rok? &#8211; Nie jestem zadowolony z tego jak został przygotowany podział pieniędzy. Owszem są inwestycje potrzebne dla mieszkańców,… <span class="read-more"><a href="https://lubingmina.pl/budzet-gminy-lubin-na-rok-2017-uchwalony/">Czytaj więcej &#187;</a></span>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><em><span style="text-decoration: underline;">Przedstawiamy artykuł, który ukazał się w jednej z lokalnych gazet.</span> </em></p>
<p><strong>Budżet gminy Lubin uchwalony. Samorząd dalej zadłuża się.</strong></p>
<p><strong>Biorą kredyt na 14 mln zł.</strong></p>
<p><strong>Rozmowa z radnym Gminy Lubin Pawłem Łukasiewiczem.</strong></p>
<p><em>Satysfakcjonuje pana podział pieniędzy na ten rok?</em></p>
<p>&#8211; Nie jestem zadowolony z tego jak został przygotowany podział pieniędzy. Owszem są inwestycje potrzebne dla mieszkańców, ale niestety robimy je na kredyt, a bardzo mało pieniędzy pozyskujemy z dotacji zewnętrznych. Wójt od dawna mówił, że chce wziąć kredyt. Nie krytykuję takiej potrzeby, ale zwracam uwagę, że kredyt trzeba spłacić, a kiedy na inwestycje pozyskuje się bardzo mało pieniędzy zewnętrznych to jest to już problem dla przyszłych budżetów. Kadencja wójtów, burmistrzów trwa 4 lata. Stara zasada w polityce mówi, że władza podwyżki cen robi w pierwszym i drugim roku urzędowania, aby mieszkańcy do wyborów mogli o nich zapomnieć. W trzecim roku bierze kredyt tak, aby w czwartym roku móc pokazać wyborcom nowe inwestycje przed kolejnymi wyborami. U nas w gminie w ciągu 2 lat były podwyżki za wodę, ścieki i śmieci oraz podwyżka opłat za grunty. Teraz bierzemy kredyt, nowe drogi będą gotowe na wybory, więc wszystko się sprawdza.</p>
<p><em>Czy 14 mln zł to duże obciążenie dla budżetu? </em></p>
<p>&#8211; Tak, dlatego te pieniądze należy wydać bardzo ostrożnie, aby ich nie zmarnować. Przypominam, że za mało pieniędzy pozyskujemy z dotacji z zewnątrz. Przez to będzie mniej remontów, niż z pieniędzmi ze środków zewnętrznych. Te pieniądze będą mało efektywnie wykorzystane. Kredyt łatwo się bierze a potem wydaje. To banalnie proste. Ale sztuką jest to, aby pieniądze z kredytu zarobiły na siebie, jeśli bierzemy 10 mln to drugie 10 postarajmy się zdobyć z funduszy unijnych. Czyli mamy wkład własny a resztę pozyskajmy z innych dotacji.</p>
<p>Przykład!- Proszę bardzo nasz sąsiad &#8211; znacznie biedniejsza gmina Ścinawa &#8211; po mistrzowsku wykorzystuje pieniądze unijne lub z programów wspierających tereny wiejskie. U nas niestety tego nie ma. W ubiegłym roku burmistrz ze Ścinawy pozyskał dotacje na 90 mln zł!!! A u nas na inwestycje jest do wydania 22 miliony razem z kredytem.</p>
<p><em>Czyli można by było zrobić jeszcze więcej!  Ale za to wójt mówi, że będzie dobra współpraca z powiatem&#8230;</em></p>
<p>&#8211; Mieszkańców nie interesuje czy droga jest powiatowa, czy gminna. Chcą korzystać z dobrych dróg. Ale to uproszczenie, bo wydajemy Nasze pieniądze a robimy nie swoje drogi, będziemy mieli mniej pieniędzy na swoje potrzeby: drogi gminne, oświetlenie, przepompownie ścieków. W tym roku wydamy dużo pieniędzy. Problem w tym, że my jako mieszkańcy poniesiemy największy ciężar remontów dróg powiatowych, a przypominam, że to nie są nasze drogi. My dajemy właścicielowi drogi 7 mln złotych, a właściciel czyli powiat ze swojego budżetu dokłada ledwie 3 mln zł. Coś tu jest nie tak! Mamy proporcje 70/30. Powinno być odwrotnie lub ostatecznie pół na pół.</p>
<p><em>Powiat na pewno jest zadowolony z takiej współpracy&#8230;</em></p>
<p>&#8211; Proszę spojrzeć na przebudowę drogi w Szklarach Górnych dajemy 1,3 mln zł, a powiat tylko 500 tys. zł. Tak samo jest w Niemstowie i Składowicach. Mówi się, że powiat nie ma więcej pieniędzy. A tymczasem powiat przekaże w tym roku prawie 8 milionów złotych na przebudowę dróg w Lubinie, które nie są własnością powiatu tylko miasta! Czy ktoś to rozumie? Chciałem powiedzieć jasno, cieszę się, że współpracujemy z Powiatem i drogi powiatowe będą remontowane, bo Nasi mieszkańcy bardzo tego potrzebują. Ale powiedzmy im prawdę, jaka będzie tego cena, bo to oni będą spłacać ten kredyt i należy im się szczerość. Prawda jest taka, że remonty będą zawdzięczać tylko sobie, nie wójtowi czy radnym, bo pieniądze na remonty powiatowych dróg będą pochodziły z kieszeni mieszkańców gminy płacących podatki. A jeśli spadną dochody gminy, aby spłacić kredyt będą podwyżki.</p>
<p><em>Z budżetu wynika, że remonty będą tylko w 6 miejscowościach&#8230;</em></p>
<p>&#8211; Szkoda, że Wójt to tak zaplanował, bo wszystkich miejscowości, które mają drogi powiatowe jest około 15. Niestety również radni z komitetu wyborczego wójta nie zgodzili się na remonty innych dróg. W rezultacie nie będzie żadnych prac w Gorzycy, Czerńcu, Zimnej Wodzie-Liśćcu, Wiercieniu, Osieku-Pieszkowie, czy Raszowej Małej. Mieszkańców dzieli się na lepszych i gorszych, ale kredyt będą spłacali wszyscy. Rozumiem, że pieniędzy zawsze brakuje, dlatego należy je wydać racjonalnie. Proponowałem, aby wójt zrezygnował ze ścieżki rowerowej za ponad milion złotych, a pieniądze przeznaczył na kolejne drogi. Niestety nie zgodzili się na to.</p>
<p><em>Ścieżka rowerowa za pieniądze gminy w większości używana przez mieszkańców miasta…?.</em></p>
<p>&#8211; Niewątpliwie, tak może być, to luksus, na który gminy nie stać w sytuacji, gdy mamy dziurawe drogi. Ścieżka jest wykorzystywana od wiosny do jesieni, przez niewielką grupę osób, a drogami jeździmy wszyscy. A tu jedna miejscowość będzie miała nową drogę i extra ścieżkę rowerową, a reszta nie dostanie nic. Jeden z mieszkańców pomysł budowy ścieżki rowerowej określił bardzo dosadnie: „W drewnianym domu, je się drewnianymi łyżkami, z kryształowych talerzy”. Pozostawiam to porównanie bez komentarza i do przemyśleń. Cały czas mam nadzieję, że Radni Powiatu dołożą więcej pieniędzy a wójt zrezygnuje z budowy ścieżki rowerowej i wspólnie będziemy szukać lepszych i bardziej sprawiedliwych rozwiązań dla mieszkańców gminy.</p>
<p>Dziękuję za rozmowę</p>
<p><em>(LubinExtra nr 133)</em></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://lubingmina.pl/budzet-gminy-lubin-na-rok-2017-uchwalony/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>14</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kopalnia odkrywkowa w Gminie Lubin? Za i przeciw. Wybór należy do mieszkańców!</title>
		<link>https://lubingmina.pl/kopalnia-odkrywkowa-w-gminie-lubin-za-i-przeciw-wybor-nalezy-do-mieszkancow/</link>
		<comments>https://lubingmina.pl/kopalnia-odkrywkowa-w-gminie-lubin-za-i-przeciw-wybor-nalezy-do-mieszkancow/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 21 Dec 2016 07:39:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[pawel]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubingmina.pl/?p=460</guid>
		<description><![CDATA[    Wydawać by się mogło, że temat odkrywkowej kopalni węgla brunatnego na terenie gminy Lubin został już zamknięty kilka lat temu przy okazji referendum w roku 2009, kiedy to mieszkańcy gminy wyrazili swój sprzeciw oddając prawie 93%!!!!!!!! głosów przeciw budowie kopalni. Niestety temat znów powrócił za sprawą zorganizowanej przez zwolenników kopalni konferencji naukowej, która odbyła… <span class="read-more"><a href="https://lubingmina.pl/kopalnia-odkrywkowa-w-gminie-lubin-za-i-przeciw-wybor-nalezy-do-mieszkancow/">Czytaj więcej &#187;</a></span>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">    Wydawać by się mogło, że temat odkrywkowej kopalni węgla brunatnego na terenie gminy Lubin został już zamknięty kilka lat temu przy okazji referendum w roku 2009, kiedy to mieszkańcy gminy wyrazili swój sprzeciw oddając prawie 93%!!!!!!!! głosów przeciw budowie kopalni. Niestety temat znów powrócił za sprawą zorganizowanej przez zwolenników kopalni konferencji naukowej, która odbyła się 28 października w Legnicy tego roku pt.”<strong> ZAGOSPODAROWANIA ZŁO</strong><strong>Ż</strong><strong>A W</strong><strong>Ę</strong><strong>GLA BRUNATNEGO „LEGNICA”</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>     </strong>Organizatorem konferencji było lobby energetyczne które dąży do budowy kopalni i nie jest to niczym dziwnym, bo ich celem jest przekonanie mieszkańców do tego pomysłu.</p>
<p style="text-align: justify;">      I tu nagle szok! Prawdziwa bomba jak powiedzieli by niektórzy. Współorganizatorem tej konferencji, której celem jest budowa kopalni została Gmina Lubin a współprzewodniczącym wójt Tadeusz Kielan. Ten fakt wzbudził już szok i zdziwienie niejednego mieszkańca. Jak tłumaczyła potem rzecznik wójta, Gmina Lubin i wójt T.Kielan chcieli poznać stanowisko lobby energetycznego w tej sprawie oraz aby mieszkańcy gminy również mieli obraz całej sytuacji.</p>
<p style="text-align: justify;">     Wszystko się zgadza do pewnego momentu, bo nikt nie widzi problemu, aby poznać to, co ma do powiedzenia druga strona w tym wypadku zwolennicy kopalni. Wystarczyło skorzystać z zaproszenia, przyjść na konferencję i posłuchać. Ale współorganizowanie i objęcie jej swoim patronatem to już trochę za wiele, bo oznacza, że identyfikuje się z pomysłodawcą konferencji i gmina zgadza się na pomysł budowy kopalni.</p>
<p style="text-align: justify;">     Następna rzecz niezmiernie ważna, jeśli mieszkańcy mieli poznać zalety budowy kopalni, to czemu konferencja odbyła się w tajemnicy, że nawet niektóre lokalne media i dziennikarze nic o niej nie wiedzieli. Zastanawiające jest również to, że o konferencji organizowanej przez Urząd Gminy wiedziało tylko kilku radnych pochodzący z komitetu wyborczego wójta, pozostali radni nie zostali przez urząd poinformowani. Pozostawiamy to bez komentarza, do Państwa przemyśleń.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>ZA I PRZECIW</strong></p>
<p style="text-align: justify;">    Budowa kopalni umożliwi pozyskanie do budżetu gminy podatków od nieruchomości, podatków od wyrobisk (czyli wielkiej dziury) podatków od osób zatrudnionych w kopalni. Gmina Kleszczów na terenie, której znajduje się obecnie kopalnia Bełchatów posiada budżet w wysokości około 290 milionów złotych przy budżecie gminy Lubin w wysokości około 70 milionów. Z tego można wybudować nowe drogi, chodniki, ośrodki sportowe dla mieszkańców i inne. Praca dla kilku tysięcy osób 2000-3000-4000? Ile z tych osób zamieszkujących gminę Lubin dostanie pracę w kopalni? Trudno powiedzieć, kilkaset zapewne w większości mężczyzn.</p>
<p style="text-align: justify;">      Obecnie gmina Lubin to około 14.800 mieszkańców. W wyniku budowy kopalni najprawdopodobniej zostały by zlikwidowane następujące miejscowości, które leżą na terenie złoża &#8211; na północ od Legnicy w stronę Lubina. (Raszowa Mała-Duża, Pieszków, Miłoradzice, Gorzelin, Raszówka, Karczowiska,Osiek, Miłosna, Buczynka, Gogołowice, Kłopotów i inne) należy pamiętać, że proces likwidacji następuje po kolei i nie od razu wszystkie miejscowości.</p>
<p style="text-align: justify;">     Wykup gruntów od mieszkańców. Jeśli mieszkańcy tych miejscowości spodziewają się rekompensat za poniesione straty to wygląda to tak, że rzeczoznawca wycenia wartość terenu i zabudowań wg. obecnych cen, w przypadku gdy właściciel nie zgadza się, może tylko dochodzić swoich praw na drodze sądowej, ponieważ obowiązujące przepisy prawa nie pozwalają mu blokować inwestycji w przypadku gdy ma inne zdanie na temat wartości majątku ( patrz wykup gruntów pod drogi &#8211; albo zgadzasz się z zaproponowaną ceną albo idź do sądu ale teren musisz opuścić) Mieszkańcy zostają zmuszeni szukać i zaczynać od nowa znalezienie nowego miejsca zamieszkania. Za jaką cenę znajdą i gdzie to sprawa mieszkańca.</p>
<p style="text-align: justify;">     Wykupywane są tylko tereny potrzebne kopalni w danej chwili, reszta czeka na jej dalsze poszerzenia. Więc może zaistnieć sytuacja, w której wykupione są poszczególne miejscowości a pozostałe oczekują na swoją kolej kilka lat do czasu poszerzenia kopalni. Teren ochronny dla powstałej wielkiej dziury to około 500 do 1000 metrów. Czyli niektórzy będą mieszkali na skraju kopalni przez wiele lat czekając na swoją kolej.</p>
<p style="text-align: justify;">    Wokół kopalni następuje degradacja terenu w postaci wysychania cieków wodnych, które napływają do dziury w ziemi o głębokości około 200metrów, wysychania pól, lasów, łąk. Wokół kopalni następuje hałas i zapylenie z wyrobiska węgla na okoliczne tereny w promieniu kilku kilometrów. Mieszkańcy muszą się liczyć z chorobami wynikłymi z zapylenia powietrza.</p>
<p style="text-align: justify;">    W pobliżu kopalni musi powstać elektrownia spalająca węgiel z dymiącymi kominami 24h/dobę o wysokości 300 metrów.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong> PODSUMOWANIE</strong></p>
<p style="text-align: justify;">    Przedstawiliśmy tylko kilka przykładów za i przeciw, których oczywiście można by dodawać, zarówno, co gmina może zrobić z uzyskanych pieniędzy z podatku jak i strat poniesionych przez środowisko naturalne i problemów dla mieszkańców. Ale wniosek jest jeden, jak można zauważyć wygranym jest tylko gmina jako samorząd, ponieważ władze gminy (wójt, burmistrz, radni, urzędnicy) dysponują olbrzymią kwotą pieniędzy do wydania. Podobnie jak w przypadku gminy Kleszczów można pokusić się o stwierdzenie, że mają tak dużo pieniędzy, że nie wiedzą co z nimi zrobić.</p>
<p style="text-align: justify;">     Lecz odbywa się to kosztem indywidualnych mieszkańców, którzy zamieszkują teren gminy. Ponieważ to oni muszą mieszkać obok wielkiej dziury głębokiej na 200 metrów i mieć wokół siebie pustynie. Wynika z tego, że tylko mieszkańcy, którzy zostaną wykupieni będą zadowoleni (nie musząc mieszkać w pobliżu wyrobiska &#8211; inną sprawą jest czy będą zadowoleni z otrzymanych pieniędzy) Pozostali, których teren nie obejmie będą musieli przyzwyczaić się do swojego sąsiada „WIELKIEJ DZIURY” W zamian za nową drogę i chodnik, za bezpłatne przedszkole, szkołę i boiska sportowe muszą się liczyć z pogorszeniem stanu zdrowia swych rodzin, zmianą trybu życia i przystosować do nowej rzeczywistości.</p>
<p style="text-align: justify;">    <strong>Dlatego decyzję w sprawie budowie kopalni powinni podjąć tylko i wyłącznie mieszkańcy, których ten problem dotyczy a nie wójt czy radni, ponieważ oni są wybierani na okres cztero letniej kadencji i po jej zakończeniu już ich nie będzie. Mieszkańcy muszą wybrać, co jest dla nich ważniejsze: PIENIĄDZE czy WIELKA DZIURA?</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Post scriptum:</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><em>Nie jest do końca prawdą, że władze rządowe w obliczu potrzeby i tak zdecydują za Nas mieszkańców, tak na pewno władza ma więcej możliwości ale sprzeciw mieszkańców i ich jasna deklaracja,  może spowodować, że potencjalny inwestor zastanowi się kilka razy zanim zacznie budować kopalnie na tym terenie mając świadomość konfliktu z mieszkańcami i związane z tym problemy.<br />
</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://lubingmina.pl/kopalnia-odkrywkowa-w-gminie-lubin-za-i-przeciw-wybor-nalezy-do-mieszkancow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>15</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czy likwidacja gminy już się rozpoczęła?! Trzy pytania do radnych.</title>
		<link>https://lubingmina.pl/czy-likwidacja-gminy-juz-sie-rozpoczela-trzy-pytania-do-radnych/</link>
		<comments>https://lubingmina.pl/czy-likwidacja-gminy-juz-sie-rozpoczela-trzy-pytania-do-radnych/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 02 Nov 2016 20:05:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[pawel]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubingmina.pl/?p=455</guid>
		<description><![CDATA[Przedstawiamy artykuł-wywiad,  jaki ukazał się w jednej z lokalnych gazet dotyczący obecnej sytuacji w Naszej gminie. Wójt Kielan postanowił stworzyć tzw.aglomerację kanalizacyjną wspólnie ze spółką miejską MPWiK czyli przesyłaniu ścieków gminnych do miasta. To dobry czy zły pomysł? Krzysztof Łukowski-Dla mieszkańca gminy nie ma znaczenia gdzie idą jego ścieki, nawet nie wie, gdzie są w… <span class="read-more"><a href="https://lubingmina.pl/czy-likwidacja-gminy-juz-sie-rozpoczela-trzy-pytania-do-radnych/">Czytaj więcej &#187;</a></span>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Przedstawiamy artykuł-wywiad,  jaki ukazał się w jednej z lokalnych gazet dotyczący obecnej sytuacji w Naszej gminie.<br />
</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong><em>Wójt Kielan postanowił stworzyć tzw.aglomerację kanalizacyjną wspólnie ze spółką miejską MPWiK czyli przesyłaniu ścieków gminnych do miasta. To dobry czy zły pomysł?</em></strong></p>
<p style="text-align: justify;">Krzysztof Łukowski-Dla mieszkańca gminy nie ma znaczenia gdzie idą jego ścieki, nawet nie wie, gdzie są w gminie oczyszczalnie. Nie jest mu to do niczego potrzebne, płaci co miesiąc rachunek i nic więcej go nie interesuje. Ale to tylko teoria, bo nie będzie mu obojętny fakt, że opłaty w mieście są droższe od gminnych i po pewnym czasie rachunki zapewne wzrosną.</p>
<p style="text-align: justify;">Janusz Zarenkiewicz-Cztery miejscowości z Naszej gminy Gola, Gorzyca, Krzeczyn Mały i Wielki są już w tej aglomeracji. Jej zwolennicy mówią, że ceny nie wzrosną, bo mieszkańcy tych 4 wsi płacą prawie tyle samo co inni mieszkańcy gminy. Tak to prawda w Krzeczynie cena za ścieki to 2,82 zł netto. Ale spółka miejska wystawia gminie rachunek 6,12 zł netto. Więc gdzie się podziała reszta?! Brakującą resztę ceny dopłaca gmina! Jeśli gmina to znaczy My – wszyscy Mieszkańcy z Naszych podatków. To nie są pieniądze niczyje, to Nasze pieniądze, jeśli dopłata idzie do miasta to My mamy mniej na inwestycje np.drogi, oświetlenie. Jak gmina zacznie dopłacać tak duże kwoty do jeszcze większej ilości wsi, które się przyłączą to w końcu budżet gminy pęknie i będą musiały być podwyżki dla wszystkich. Ale o tym zwolennicy aglomeracji już nie mówią mieszkańcom.</p>
<p style="text-align: justify;">Roman Komarnicki- Likwidacja Naszych 6 oczyszczalni spowoduje całkowite uzależnienie się od miasta. To zniszczony majątek wart kilkadziesiąt milionów. Ponowna odbudowa będzie zbyt kosztowna, budowa jednej oczyszczalni to 10-12 milionów, więc łatwo przeliczyć, że mówimy o około 70 milionach. Zostaniemy postawieni pod ścianą „albo płacicie tyle ile chcemy albo nie odbieramy ścieków”. Tak miasto szantażowało gminę w sprawie autobusów „nie zapłacicie tyle ile chcemy to, wasze autobusy z mieszkańcami nie wjadą do miasta”, „ albo zapłacicie tyle ile chcemy za uczniów chodzących do szkół w mieście albo wyrzucamy ich ze szkół.” To są fakty, które miały miejsce na przestrzeni kilkunastu miesięcy wstecz, mam nadzieję, że mieszkańcy jeszcze o tym nie zapomnieli.</p>
<p style="text-align: justify;">Paweł Łukasiewicz-Urzędnicy z gminy twierdzą, że jak wystąpimy wspólnie z miastem to możemy dostać kilka milionów dotacji unijnej, najliczniej używanym słowem jest „może”, „mamy szansę” Ale nikt nie jest pewny kiedy?, jakie kwoty i czy w ogóle coś dostaniemy?</p>
<p style="text-align: justify;">Robert Piekut &#8211; T.Kielan przed tym jak objął funkcję wójta gminy, wcześniej pracował właśnie w miejskim MPWiK. Co ciekawe wg. oświadczenia majątkowego w ubiegłym roku jako wójt gminy Lubin zarobił 146 tys. złotych, nie było by w tym nic dziwnego gdyby nie to, że zarobił również 239 tys. zł jako wiceprezes spółki miejskiej MPWiK!</p>
<p style="text-align: justify;"><strong><em>A co z drugim pomysłem wójta, stworzenia wspólnego punktu obsługi mieszkańca razem z miastem Lubin w tym samym miejscu i budynku. Czy to pierwszy krok do likwidacji gminy Lubin?</em></strong></p>
<p style="text-align: justify;">Roman Komarnicki-Pierwszy? Nie, to kolejny krok. Pierwszym krokiem do likwidacji gminy było, gdy wójt Kielan zaraz na początku swojej kadencji chciał aby sesje Rady Gminy Lubin odbywały się nie w Naszych gminnych świetlicach czyli na terenie gminy, tylko chciał aby odbywały się w Lubinie w budynku Urzędu Miasta. To tak jak by jakiś polski polityk zaproponował, aby obrady polskiego sejmu odbywały się w Moskwie. Na całe szczęście dzięki kategorycznemu sprzeciwowi części radnych nic z tego nie wyszło.</p>
<p style="text-align: justify;">Jan Gątkowski-Po co jest to robione, co ma wspólnego mieszkaniec gminy i mieszkaniec miasta, aby mieli się spotykać przy jednym okienku? Oni płacą inne podatki My inne. My mamy swoje sprawy, oni mają inne. Na początek przeniesie się kilka osób i będą pracować z urzędnikami miasta a potem zapewne przeniosą się wszyscy.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong><em>Czyli jednak likwidacja gminy krok po kroku, a przecież wójt mówił, że nic bez zgody mieszkańców i zdecyduje referendum?</em></strong></p>
<p style="text-align: justify;">Robert Piekut-Władze miasta Lubina zobaczyły, że w referendum nie wygrają, bo jest opór mieszkańców gminy, którzy nie chcą likwidacji. Więc szukają innego sposobu na przejęcie gminy siłą. I taki sposób znalazły. Okazuje się, że lokalne społeczności nie mają w tej sprawie nic do powiedzenia. To Premier Rządu decyduje o granicach administracyjnych i wielkości gmin w Polsce. Wielce prawdopodobne, że władze Lubina dogadają się z władzami w Warszawie ponad głowami mieszkańców gminy. Jako argument przedstawią fakty: wspólna komunikacja z miastem, wspólna woda i ścieki, wspólny budynek i administracja. Więc po co ma być gmina jak wszystko jest wspólne, połączmy te dwie gminy w całość!</p>
<p style="text-align: justify;">Barbara Skórzewska- To są fakty! W takiej samej sytuacji jak my była gmina Opole. Mieszkańcy protestowali, w referendum byli przeciwni włączeniu sołectw do miasta. Referendum na nic się zdało. Rząd wydał rozporządzenie o włączeniu kilku sołectw z gminy do miasta. Mówię kilku, bo miasto wybrało sobie te sołectwa, na terenie, których znajduje się elektrownia Opole. I u Nas i tam chodziło o zwykły „skok na kasę gminy”, bo elektrownia płaciła podatki od nieruchomości tak jak u Nas kopalnie KGHM-u. Elektrownia dalej płaci, teraz tylko nie do gminy a do miasta. Proszę pamiętać, że strefa ekonomiczna wokół Lubina, o której powstaniu się tyle mówi, będzie miała około 200 h powierzchni. Na dzień dzisiejszy większość gruntów jest na terenie gminy a pozostała niewielka cześć na terenie miasta. Już więcej chyba nie trzeba tłumaczyć. Miasto weźmie wszystko albo kilka sołectw gminy, z których będzie miało zysk.</p>
<p style="text-align: justify;">Paweł Łukasiewicz-Jeśli chodzi o postępowanie wójta i jego obietnicę z kampanii wyborczej, że „jest za włączeniem gminy do miasta, ale o tym zadecydują mieszkańcy w referendum” to jest to ciekawe zagranie, bo doskonale już wiemy, że żadnego referendum nie będzie a jeśli nawet to jego wynik i tak nie będzie wiążący. Nikt mu nie zarzuci, że złamał obietnicę, bo będzie wtedy można powiedzieć, że to inni „mocniejsi” zadecydowali i nie mógł nic zrobić.</p>
<p style="text-align: justify;">Jest takie przysłowie, że „zgoda buduje a niezgoda rujnuje” tak to mądre przysłowie, ale żeby nie okazało się „zgoda buduje miasto Lubin a rujnuje budżet gminy i kieszenie jej mieszkańców” Pytanie czy wójt jako mieszkaniec miasta stanie po stronie mieszkańców gminy? Czy będziemy dawali miastu argumenty do likwidacji Nas samych? Scenariusz na likwidację gminy został już napisany. Mówiąc w żargonie piłkarskim „piłka jest po stronie wójta”</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://lubingmina.pl/czy-likwidacja-gminy-juz-sie-rozpoczela-trzy-pytania-do-radnych/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>12</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nowe drogi powiatowe w gminie czy znów obietnice i propaganda?</title>
		<link>https://lubingmina.pl/nowe-drogi-powiatowe-w-gminie-czy-znow-obietnice-i-propaganda/</link>
		<comments>https://lubingmina.pl/nowe-drogi-powiatowe-w-gminie-czy-znow-obietnice-i-propaganda/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 06 Oct 2016 06:11:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[pawel]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[gmina lubin]]></category>
		<category><![CDATA[gmina lubin inwestycje]]></category>
		<category><![CDATA[kielan tadeusz]]></category>
		<category><![CDATA[powiat lubin]]></category>
		<category><![CDATA[tadeusz kielan]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubingmina.pl/?p=441</guid>
		<description><![CDATA[     W dniu 28 września odbyła się sesja Rady Powiatu Lubińskiego. Z kilku punktów porządku obrad &#8211; dla mieszkańców gminy Lubin najważniejszym był pomysł dokonania zmian w budżecie finansowym roku 2016. Projekt uchwały w tej sprawie przedstawiony przez zarząd powiatu polegał na: wyrzuceniu z budżetu roku 2016 inwestycji drogowych w kwocie 7.400.00 zł (ponad 7… <span class="read-more"><a href="https://lubingmina.pl/nowe-drogi-powiatowe-w-gminie-czy-znow-obietnice-i-propaganda/">Czytaj więcej &#187;</a></span>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">     W dniu 28 września odbyła się sesja Rady Powiatu Lubińskiego. Z kilku punktów porządku obrad &#8211; dla mieszkańców gminy Lubin najważniejszym był pomysł dokonania zmian w budżecie finansowym roku 2016. Projekt uchwały w tej sprawie przedstawiony przez zarząd powiatu polegał na: wyrzuceniu z budżetu roku 2016 inwestycji drogowych w kwocie 7.400.00 zł (ponad 7 milionów) , które to drogi miały być remontowane na terenie gminy Lubin. Władze powiatu stwierdziły, że zaplanowane do wykonania w tym roku drogi min. w Szklary Górne, Składowice, Niemstów. Nie będą realizowane!!!!!! Powodów takiej decyzji nie podano.</p>
<p style="text-align: justify;">     Jednym się zabiera a drugim się daje. Część pieniędzy, które były dla Naszej gminy zostało przekazane na wybudowanie nowych dróg w mieście Lubinie.!!!!!!!!! Na otarcie łez dla mieszkańców gminy Lubin, zaprezentowano piękną prezentację multimedialną, w której przedstawiono, jakie są planowane remonty dróg w naszej gminie w latach 2017-2018. Trzeba przyznać, że prezentacja wyglądała wspaniale, ale takich prezentacji było już wiele. To jest już kolejna. Mieszkańcy gminy od wielu lat są zasypywani obietnicami powstania nowych dróg. Jak na razie niewiele z tego wychodzi.  I nadal pozostają tylko obietnice. W tej całej sytuacji jaka miała miejsce, najważniejsze jest, że po raz kolejny pieniądze, które miały być wydane w gminie poszły na nowe drogi do miasta Lubina, bo jak argumentowały władze powiatu są one tam potrzebne.</p>
<p style="text-align: justify;">      Dwoje radnych Naszego klubu było obecnych na sesji powiatu, aby na własne oczy przekonać się, co robią radni powiatu. Należy tutaj podkreślić, że nie jest Naszym celem prowadzenie kłótni z władzami lub radnymi powiatu. Kłótnie nigdy nie prowadzą do niczego dobrego. My jako radni Gminy Lubin zawsze popieramy każdy rodzaj wzajemnej współpracy pomiędzy sąsiednimi samorządami – powiatu czy też miasta. <strong>Współpraca jest potrzebna, powiemy więcej – jest wręcz konieczna.</strong> Osoby, które mówią, że jesteśmy zawsze przeciwni „ nie, bo nie” i nie chcemy współpracy, mówią nieprawdę i uprawiają tanią polityczną propagandę w celu zdyskredytowania Nas w oczach mieszkańców. <strong>Współpraca TAK – zawsze.</strong> Jest tylko jeden warunek, wzajemnej uczciwości i równego traktowania obu stron tej współpracy, bez stawiania „pod ścianą” bo komuś się wydaję, że jest silniejszy. Nie może być tak, że mieszkańców dzieli się na lepszych i gorszych w zależności czy mieszkają na terenie gminy czy mieszkają w mieście! Dlatego też, chodziło Nam o przedstawienie swojego punktu widzenia oraz zasygnalizowanie radnym powiatu, że oprócz dróg w mieście należy również wykonywać nowe drogi na terenie gminy. Pieniądze zostały zabrane z tego roku, ale mamy nadzieję, że w roku przyszłym radni powiatu zastanowią się i tego błędu po raz kolejny nie popełnią. Nie wolno udawać, że się nic nie stało i <em>„zamiatać problem pod dywan”</em> wręcz przeciwnie należy o nim mówić tak, aby mieszkańcy Naszej gminy mogli na drugi raz wywrzeć presję i nie dać się znów pozbawić pieniędzy.</p>
<p style="text-align: justify;">    I tu po raz kolejny mamy do czynienia z niezrozumiałą dla Nas sytuacją. Rzecznik prasowy wójta T.Kielana, Pani Maja Grohman po raz kolejny wprowadza mieszkańców w błąd oraz przedstawia tylko i wyłącznie fakty, które są dla Niej wygodne. W artykule, który napisała na stronie internetowej gminy pt.<em>” Powiat dofinansuje remonty dróg na terenie Gminy Lubin”</em> ani jednym słowem nie wspomniała, że powiat zabrał ponad 7 milionów złotych z dróg planowanych do wykonania min. w gminie Lubin i dał je do miasta. Napisała tylko, że powstał jak to określiła cyt.<em>„wstępny harmonogram”</em> jakie drogi są planowane do remontu i ewentualnie kiedy może to nastąpić, pisząc również z „uwielbieniem” jaki to wspaniały jest ten plan i obietnice. Jeszcze raz podkreślamy <span style="text-decoration: underline;"><strong>„nie chodzi Nam, aby się kłócić”</strong></span> ale zgodnie z przysłowiem <em>„najgorsza prawda jest lepsza niż kłamstwo”</em> mieszkańcy gminy mają prawo znać prawdę a nie być oszukiwani. Strona internetowa Naszej gminy jest opłacana z podatków jej mieszkańców i prawdziwym paradoksem tej sytuacji jest, że za własne pieniądze są wprowadzani w błąd przez ludzi, którzy maja obowiązek pracować dla ich dobra. To urzędnik jest dla mieszkańca a nie mieszkaniec dla wójta lub urzędnika.</p>
<p style="text-align: justify;">    Na zakończenie &#8211; ciekawostka, radni powiatu podjęli również uchwałę, że w następnym roku &#8211; czyli 2017 przekażą do miasta Lubina 5.300.000 zł (ponad 5 milionów) na kolejne już drogi w mieście. Czyli już teraz w roku 2016 obiecali, że miasto otrzyma kolejne pieniądze. GRATULACJE! Szkoda, że Gmina Lubin nie może dostać takiego prezentu od władz powiatu. Może właśnie dlatego, że nikt z mieszkańców nie ma takich informacji o prezentach, które rozdaje powiat, bo Nasze władze boją się przyznać, że inni dostają prawdziwe pieniądze i prawdziwe drogi a My tylko prawdziwe kolorowe cyferki na papierze. Wszystkim Nam zależy na dobru gminy i mieszkańców, zależy na nowych drogach. Ale jeśli jesteśmy wprowadzani w błąd przez ludzi, którym ufamy i którzy są po to aby Nam pomagać, to &#8211; nie wróży to niczego dobrego.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://lubingmina.pl/nowe-drogi-powiatowe-w-gminie-czy-znow-obietnice-i-propaganda/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>15</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>CO DALEJ Z GMINĄ LUBIN?</title>
		<link>https://lubingmina.pl/co-dalej-z-gmina-lubin/</link>
		<comments>https://lubingmina.pl/co-dalej-z-gmina-lubin/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 05 Sep 2016 19:59:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[pawel]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[gmina lubin]]></category>
		<category><![CDATA[kielan tadeusz]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubingmina.pl/?p=433</guid>
		<description><![CDATA[(przedstawiamy II część wywiadu, który ukazał się w jednej z lokalnych gazet) W jakim kierunku powinna iść Gmina Lubin i co jest najważniejsze dla jej rozwoju? Jan Gątkowski &#8211; Inwestycje i jeszcze raz inwestycje. Gmina Lubin jest gminą bogatą. Mamy co roku do dyspozycji około 63 milionów zł. Często tego nie dostrzegamy, bo przyzwyczajamy się,… <span class="read-more"><a href="https://lubingmina.pl/co-dalej-z-gmina-lubin/">Czytaj więcej &#187;</a></span>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><em>(przedstawiamy II część wywiadu, który ukazał się w jednej z lokalnych gazet)</em></p>
<p style="text-align: justify;"><strong><em>W jakim kierunku powinna iść Gmina Lubin i co jest najważniejsze dla jej rozwoju?</em></strong><br />
<strong>Jan Gątkowski</strong> &#8211; Inwestycje i jeszcze raz inwestycje. Gmina Lubin jest gminą bogatą. Mamy co roku do dyspozycji około 63 milionów zł. Często tego nie dostrzegamy, bo przyzwyczajamy się, że to jest i tak musi być. Na darmową komunikację dla mieszkańców gmina wydaje około 5 milionów, na dopłaty do wody i kanalizacji aby mieszkańcy płacili mniej gmina dopłaca około 3 milionów zł. rocznie. Do tego dochodzą pozostałe inwestycje w kwocie kilkunastu milionów zł.<br />
<strong>Roman Komarnicki</strong> &#8211; Dla przykładu granicząca z Nami gmina Ścinawa ma budżet w wysokości 38 milionów. Więc jeśli ktoś zastanawia się, czemu miasto Lubin chce zlikwidować Naszą gminę i Nas przejąć a nie np. gminę Ścinawa to już zna odpowiedź, &#8211; bo tutaj są pieniądze.<br />
<strong>Robert Piekut</strong> &#8211; Relacje miasta z Naszą Gminą są bardzo interesujące. Wiadomo, że Wójt Tadeusz Kielan wywodzi się ze struktur Prezydenta Miasta Lubina, dlaczego zatem miasto postawiło znak zakazu i teraz nie można wjechać na parking przy gminie, co drastycznie utrudnia funkcjonowanie urzędu. Wydaje mi się, że znak ten zostanie symbolem początku końca Naszej gminy. Parę tygodni temu Wójt wspominał o konieczności przenosin i zakupu nowego budynku dla urzędu. I co teraz mamy zrobić, znaleźć nową siedzibę, najlepiej wspólnie z miastem?<br />
<em><strong>Jesteście przeciwnikami likwidacji gminy Lubin, dlaczego?</strong></em><br />
<strong>Krzysztof Łukowski</strong> &#8211; Dlatego, że zgodnie z przysłowiem „domek ciasny &#8211; ale własny” i tu jest podobnie. Gmina ma swoje problemy, tak to prawda. Należy poprawić stan dróg i gospodarkę wodno-ściekową. Ale chodzi o to, aby Nasze pieniądze zostawały tu na miejscu niż mamy sponsorować miasto i jego osiedla.<br />
<strong>Barbara Skórzewska</strong> &#8211; Lepiej, aby rządzili Nami ludzie i mieszkańcy, którzy tu mieszkają a nie urzędnicy czy prezydent miasta, który nie będzie znał Naszych kłopotów, bo szkoda mu będzie czasu na rozwiązanie problemów sołectwa, które liczy np.200 mieszkańców. Dla niego zawsze będzie ważniejsze osiedle w mieście, które zamieszkuje kilkanaście tysięcy osób.<br />
<em><strong>Największy problem gminy?</strong></em><br />
<strong>Paweł Łukasiewicz</strong> &#8211; Bez wątpienia stan dróg powiatowych, które przechodzą przez miejscowości Naszej gminy! To największa bolączka i z tego co obserwuję niestety, przez najbliższe 20-40 lat a może i dłużej, nie uda się tego problemu rozwiązać. Podam trochę liczb, które zaszokują mieszkańców. Powiat Lubiński składa się z miasta Lubina, gminy Ścinawa, gminy Rudna i gminy Lubin. Radni Powiatu wzięli kredyt bankowy w wysokości 10 milionów zł. na 20 lat, aby przeznaczyć go na remonty dróg. Ich propozycją jest przekazanie około 3 milionów na drogi w gminie Lubin około 3 milionów do gminy Ścinawa, 4 miliony do miasta Lubina. Dla gminy Rudna nic nie zostaje. I teraz uwaga! Remont 1 kilometra drogi powiatowej przez teren miejscowości zabudowanej &#8211; średnio wynosi około 3,5 miliona złotych. Na terenie samej tylko gminy Lubin jest 96 kilometrów dróg powiatowych!!! Czyli w Naszej gminie, powiat wyremontuje niecały 1 kilometr drogi.<br />
<strong>Barbara Skórzewska</strong> &#8211; A co najważniejsze, pieniądze, które posiada powiat w większości idą do m.Lubina. Na 23 wszystkich radnych w powiecie, 16 jest z miasta Lubina, a tylko 7 radnych z pozostałych 3 gmin wiejskich. Wynik głosowania w sprawach podziału pieniędzy, jest z góry przesądzony na korzyść miasta. Więc jeśli mieszkańcy pytają, dlaczego dróg nie robi się w gminie tylko w mieście, to znają już odpowiedź. W przypadku likwidacji gminy Lubin i włączenia jej do miasta, sytuacja nowej połączonej dużej gminy będzie taka sama jak w powiecie. Na 23 radnych, 19 będzie z miasta a tylko 4 z byłej gminy wiejskiej. Życzę sukcesu Naszym 4 radnym w przekonywaniu pozostałych 19 z potężnych osiedli miasta, aby przekazali jakieś pieniądze na wioskę liczącą 100-200 mieszkańców.<br />
<strong><em>Te liczby i informacje są naprawdę szokujące! Dlaczego mieszkańcy o tym nie wiedzą?</em></strong><br />
<strong>Paweł Łukasiewicz</strong>-Z takimi informacjami ciężko się przebić w mediach. Ponieważ są to fakty niewygodne dla wielu osób i potężnego lobby, które chce kosztem mieszkańców gminy zniszczyć wiele lat ich ciężkiej, wspólnej pracy na rzecz Gminy Lubin. Gdy staramy się mieszkańcom to wytłumaczyć, to zadają pytanie „Dlaczego My o tym nie wiemy i nikt o tym nie mówi?”</p>
<p style="text-align: justify;">Zapraszamy więc na blog internetowy naszego klubu Radnych, tam można się dowiedzieć wszystkiego. <a href="http://www.lubingmina.pl/">www.lubingmina.pl</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://lubingmina.pl/co-dalej-z-gmina-lubin/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>538</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>INWESTYCJE W GMINIE LUBIN &#8211; JEST DOBRZE. A CZY MOŻE BYĆ JESZCZE LEPIEJ?</title>
		<link>https://lubingmina.pl/inwestycje-w-gminie-lubin-jest-dobrze-a-czy-moze-byc-jeszcze-lepiej/</link>
		<comments>https://lubingmina.pl/inwestycje-w-gminie-lubin-jest-dobrze-a-czy-moze-byc-jeszcze-lepiej/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 28 Aug 2016 19:04:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[pawel]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubingmina.pl/?p=431</guid>
		<description><![CDATA[przedstawiamy wywiad, który ukazał się w jednej z lokalnych gazet Rozmawiamy z grupą radnych klubu radnych „Razem dla Gminy Lubin”      &#8211;    część I Prawie dwa lata rządów nowej Rady Gminy i nowego Wójta, czas zrobić pierwsze podsumowania, co się udało zrobić, czego nie udało a co jeszcze przed mieszkańcami? Roman Komarnicki &#8211; Radni zostają wybrani… <span class="read-more"><a href="https://lubingmina.pl/inwestycje-w-gminie-lubin-jest-dobrze-a-czy-moze-byc-jeszcze-lepiej/">Czytaj więcej &#187;</a></span>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><span style="text-decoration: underline;">przedstawiamy wywiad, który ukazał się w jednej z lokalnych gazet<strong><br />
</strong></span></p>
<p><strong><em>Rozmawiamy z grupą radnych klubu radnych „Razem dla Gminy Lubin”      &#8211;    część I</em></strong></p>
<p><strong><em>Prawie dwa lata rządów nowej Rady Gminy i nowego Wójta, czas zrobić pierwsze podsumowania, co się udało zrobić, czego nie udało a co jeszcze przed mieszkańcami? </em></strong></p>
<p>Roman Komarnicki &#8211; Radni zostają wybrani przez mieszkańców i są ich przedstawicielami we władzach gminy. Rada składająca się z 15 osób jest organem tworzącym prawo, gdzie decyzje zapadają w głosowaniach, a o ich wyniku decyduje większa ilość głosów za. Jest to chyba jeden z najbardziej demokratycznych sposobów podejmowania decyzji. Natomiast wójt jest organem wykonawczym, który wykonuje to &#8211; co postanowi Rada.</p>
<p><strong><em>Często wójt i gazeta gminna nazywa Was opozycją? </em></strong></p>
<p>Barbara Skórzewska &#8211; Takie określenie jest specjalnie stosowane. To taki chwyt marketingowy. Politycy używają tego określenia, aby w razie jak coś im się nie udaje zrobić, to zawsze mają wymówkę i mają na kogo zwalić winę. Winna jest opozycja, bo tylko przeszkadza. A przecież wójt rządzi samodzielnie, ma wszystkie uprawnienia do rządzenia finansami gminy, a jego radni mają większość, więc przegłosowują wszystko jak leci. Od początku kadencji <strong>na 237 uchwał</strong> byliśmy przeciwni <strong>około 10 razy,</strong> np. w sprawie likwidacji gimnazjum, podwyżek cen za wodę i śmieci. Wójtowi marzy się, aby sesje rady trwały 15-30 minut tak jak w mieście Lubinie, gdzie na 23 radnych wszyscy bez wyjątku zawsze głosują za uchwałami prezydenta nawet bez słowa dyskusji. U Nas wystarczy, że wyrazisz swoje zdanie krytyczne, które jest inne od pomysłu Wójta i od razu masz doczepioną „łatkę opozycji”.</p>
<p>Paweł Łukasiewicz &#8211; Kilka tygodni temu np. wójt zdecydował aby przekazać 40.000 zł na organizację dwóch koncertów muzycznych w Lubinie. Jak można przekazać do innego samorządu tak dużą kwotę, jeśli Nasi mieszkańcy, gminne zespoły sportowe czy muzyczne jeżdżą za własne pieniądze na oficjalne uroczystości reprezentując gminę, bo mówi im się, że nie ma pieniędzy na transport. Tak, byłem przeciw takiemu sposobowi wydania pieniędzy. I za to zostałem nazwany opozycjonistą.</p>
<p><strong><em>Jesteście różnymi ludźmi posiadającymi różne doświadczenia i reprezentujący różne miejscowości gminy. Decydujecie o wydatkach i o inwestycjach. Zapewne są jakieś kłótnie  o podziale pieniędzy?</em></strong></p>
<p>Barbara Skórzewska &#8211; Oczywiście, że tak, bo pieniędzy zawsze będzie mało, a potrzeb jest dużo. Spór o podział środków to naturalna rzecz. Ale spory, które są niejednokrotnie bardzo gorące podczas obrad sesji, będą zawsze lepsze niż samodzielne rządy jednej osoby, czyli wójta lub burmistrza, bo to prowadzi do nadużyć i dyktatury. Historia pokazała wiele razy, że władza jednoosobowa niszczy i deprawuje. Więc zgodnie z przysłowiem „co dwie głowy &#8211; to nie jedna”  należy rozmawiać i toczyć spory na argumenty. Zasada jest prosta „równomierny podział środków na całą gminę”</p>
<p><strong><em>Ma Pan największe doświadczenie ze wszystkich, od początku istnienia gminy Lubin jest Pan z nią związany jako radny to już 24 lata?</em></strong></p>
<p>Roman Komarnicki- Jestem radnym już 5 kadencję. Dobrze pamiętam czasy początku lat 90, kiedy zaczynaliśmy startować praktycznie z niczym. Razem z pierwszym wójtem Szostakiem musieliśmy wykonywać drogi, gaz, budować kanalizację i wodociągi. W ciągu tych 24 lat pracy w samorządzie współpracowałem  już z trzema wójtami. Wójt Szostak zaczynał wszystko od podstaw, wójt Rogowska stawiała na aktywizację mieszkańców, budowę świetlic, dokończenie budowy sieci wodno-kanalizacyjnych i dróg.</p>
<p><strong><em>Czego potrzebuje gmina Lubin najbardziej i na jakie inwestycje kładziecie największy nacisk? </em></strong></p>
<p>Krzysztof Łukowski-W czasie Naszej kadencji już dwukrotnie uchwalaliśmy budżet i określaliśmy, jakie inwestycje na terenie gminy będziemy wykonywać. Wszyscy cała 15 radnych jesteśmy zgodni, nigdy nie było żadnego głosu sprzeciwu. Największe środki finansowe przeznaczamy na budowę nowych dróg, chodników, oświetlenia i przeznaczamy pieniądze do Zakładu Komunalnego na infrastrukturę wodno-kanalizacyjną. W gminie przybywa nowych mieszkańców i w ślad za budową nowych domów, musi iść rozbudowa dróg dojazdowych i przyłączy wod.-kan. Wszyscy to rozumiemy i tam idą największe pieniądze.</p>
<p>Roman Komarnicki &#8211; Takie kierunki wyznaczyliśmy wójtowi do realizacji jako najpilniejsze zadania do wykonania. Wójt jest z wykształcenia inżynierem budowy dróg, więc popiera Nasze działania i świetnie się w tym temacie zgadzamy.</p>
<p><strong><em>Obecny wójt mówi  o wieloletnich zaniedbaniach w tym kierunku.</em></strong></p>
<p>Paweł Łukasiewicz &#8211; Podsumuję to jednym słowem &#8211; polityka. To stwierdzenie jest krzywdzące dla poprzednich wójtów, radnych, sołtysów oraz mieszkańców, bo to oni wszyscy wspólnie w poprzednich latach ustalali kierunki rozwoju i dobór inwestycji. A to co mamy teraz – skąd się wzięło! Proszę zapytać teraz mieszkańców Krzeczyna, Karczowisk albo Dąbrowy. Potrzebują świetlicy. Mieszkańcy Szklar, Gorzycy i Miroszowic zdecydowali o potrzebie boiska sportowego. Te decyzje zaakceptował obecny wójt, więc robi to samo co jego poprzednicy.</p>
<p>Robert Piekut – Przedstawianie przez wójta T. Kielana w prawie  każdej wypowiedzi, czarnej wizji, że przed Nim nic nie było robione w zakresie inwestycji jest zwykłym propagandowym kłamstwem. Za poprzednich wójtów Nasza gmina była w czołówce rankingu w Polsce, jeśli chodzi o przeprowadzane inwestycje, teraz możemy sobie pomarzyć o takiej pozycji. Został kompletnie zapomniany temat gazyfikacji wsi, dlaczego taka gm. Ścinawa intensywnie rozwiązuje ten problem a u Nas pod wodzą Tadeusza Kielana tematu nie ma. Śmiem twierdzić, że gdyby zapytać wójta to nie potrafiłby nawet wymienić miejscowości, w których nie ma gazu.</p>
<p>Paweł Łukasiewicz &#8211; To co się dzieje w Gminie Lubin, jakie inwestycje są wykonywane to zasługa bardzo wielu osób. To praca zespołowa wszystkich 15 radnych, wójta, sołtysów, pracowników Urzędu Gminy i najważniejsze – Naszych mieszkańców.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://lubingmina.pl/inwestycje-w-gminie-lubin-jest-dobrze-a-czy-moze-byc-jeszcze-lepiej/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>13</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zakaz wjazdu – nie dotyczy właścicieli garaży!!!!!!!!!  Likwidacja gminy &#8211; krok drugi ?</title>
		<link>https://lubingmina.pl/zakaz-wjazdu-nie-dotyczy-wlascicieli-garazy-likwidacja-gminy-krok-drugi/</link>
		<comments>https://lubingmina.pl/zakaz-wjazdu-nie-dotyczy-wlascicieli-garazy-likwidacja-gminy-krok-drugi/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 27 Jul 2016 20:14:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[pawel]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubingmina.pl/?p=424</guid>
		<description><![CDATA[      Zapewne Nasi czytelnicy przeczytawszy nagłówek tego artykułu zadadzą pytanie, co ma znak drogowy do likwidacji gminy?! No więc może okazać się, że bardzo dużo.         W ostatnich dniach mieszkańcy Naszej gminy, którzy przyjechali do urzędu załatwiać różnego rodzaju sprawy, z zaskoczeniem stwierdzili, że na wjeździe na parking koło urzędu postawiono znak drogowy informujący o… <span class="read-more"><a href="https://lubingmina.pl/zakaz-wjazdu-nie-dotyczy-wlascicieli-garazy-likwidacja-gminy-krok-drugi/">Czytaj więcej &#187;</a></span>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">      Zapewne Nasi czytelnicy przeczytawszy nagłówek tego artykułu zadadzą pytanie, co ma znak drogowy do likwidacji gminy?! No więc może okazać się, że bardzo dużo.</p>
<p style="text-align: justify;">        W ostatnich dniach mieszkańcy Naszej gminy, którzy przyjechali do urzędu załatwiać różnego rodzaju sprawy, z zaskoczeniem stwierdzili, że na wjeździe na parking koło urzędu postawiono znak drogowy informujący o zakazie wjazdu na teren parkingu. Okazuje się, że dwa budynki, w których jest urząd, należą do gminy ale plac pomiędzy budynkami czyli parking należy do miasta Lubina. Znak ten przysparza mieszkańcom, którzy chcą coś załatwić w gminie wiele problemów, bo nie ma gdzie zaparkować samochodów. <strong>I teraz najważniejsze!</strong> Zadajmy sobie pytanie, dlaczego miasto postawiło ten znak drogowy i uniemożliwia Naszym mieszkańcom korzystania z parkingu? (zapewne będzie wytłumaczenie, że właściciele garaży o to wnioskowali, bo blokowano im wyjazd) Zła wola? <strong>A może właśnie celowy zamiar?</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="text-decoration: underline;">Po kolei puzle pewnej układanki –układają się w całość.</span></p>
<p style="text-align: justify;">      Nasz wcześniejszy artykuł „Likwidacja gminy krok pierwszy” dotyczący możliwości zakupu przez gminę budynku administracyjnego przy ul. Księcia Ludwika do spółki z miastem Lubin, wywołał wśród Naszych czytelników duże zainteresowanie. Zakup tego budynku na spółkę z miastem lub jego dzierżawa od miasta wywołał szeroką konsternację i oburzenie. (patrz poprzedni artykuł.red.) (<em>dziękujemy za maile i wyraziste, niekiedy bardzo dosadne stwierdzenia pod adresem władz)</em></p>
<p style="text-align: justify;">     Opisaliśmy tam, że prawdopodobny wspólny zakup i wspólne użytkowanie tego budynku to pierwszy krok do likwidacji gminy. Być może ktoś z decydentów, zrozumiał, że nazbyt się pośpieszył i intencje okazały się nazbyt oczywiste. Specjaliści od wizerunku i dobrego „public relations” zaczęli szukać sposobu jak by tu w inny sposób przekonać Naszych mieszkańców o konieczności zakupu oraz, że nie jest to krok do likwidacji a jednak pilna potrzeba. <strong>I eureka!</strong> Ktoś mądry kiedyś powiedział <em>„najprostsze sposoby są najgenialniejsze”</em> W prosty sposób Nasza władza dostała do ręki ogromny oręż i argument do zakupu budynku. Teraz będzie można śmiało powiedzieć mieszkańcom słowa byłego prezydenta RP <em><strong>„Nie chcę ale muszę”</strong></em> Władza powie <span style="text-decoration: underline;"><em>„Dla dobra mieszkańców Naszej gminy i jakości usług, petenci muszą mieć parking, w związku z tym, że w okolicach urzędu brakuje miejsc postojowych- musimy się przenieść i kupić nowy budynek!!!!!!!!!!!</em></span>  <strong>Proste? Wręcz genialne!</strong></p>
<p style="text-align: justify;">     Za jednym zamachem zamyka się usta osobom, które będą próbowały oponować przed wydatkowaniem kilku milionów złotych na zakup budynku zamiast przeznaczenia ich na inwestycje oraz osobom, które będą mówiły o wstępie do likwidacji gminy Lubin. Co ciekawe, poprzednia wójt Rogowska nie była w najlepszych układach z prezydentem Lubina, który nazywał a propo’s Naszych mieszkańców &#8211; darmozjadami, którzy tylko przyjeżdżają do Lubina korzystać z jego dobra ale podatki płacą w gminie a nie w mieście. Mimo tych kłótni i sporów, prezydent nigdy nie posunął się do takiego czynu czyli postawienia znaku zakazu. A przecież szukał byle okazji aby dopiec poprzedniej władzy. <strong>Nie zrobił tego wcześniej? A teraz nagle to zrobił? Przypadek?</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong><em>Nasze dywagacje i domysły w tej kwestii przedstawione w tym artykule na pewno zostaną w najbliższym czasie zweryfikowane. Zobaczymy kto ma rację?</em></strong></p>
<p style="text-align: justify;">
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://lubingmina.pl/zakaz-wjazdu-nie-dotyczy-wlascicieli-garazy-likwidacja-gminy-krok-drugi/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>14</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Co dalej z gminą Lubin, czy nadal grozi Nam likwidacja? Cz. II</title>
		<link>https://lubingmina.pl/co-dalej-z-gmina-lubin-czy-nadal-grozi-nam-likwidacja-cz-ii/</link>
		<comments>https://lubingmina.pl/co-dalej-z-gmina-lubin-czy-nadal-grozi-nam-likwidacja-cz-ii/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 26 Jul 2016 20:39:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[pawel]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[gmina lubin]]></category>
		<category><![CDATA[kielan tadeusz]]></category>
		<category><![CDATA[tadeusz kielan]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubingmina.pl/?p=422</guid>
		<description><![CDATA[    W poprzednich artykułach obiecaliśmy Naszym czytelnikom kontynuować temat okazywania wdzięczności przez władzę.     Wyborów już nie wygrywa się tylko samym programem wyborczym i chęcią pracy na rzecz mieszkańców. Niektórzy znawcy tematu twierdzą, że to jest w chwili obecnej najmniej ważne, teraz liczy się wygląd kandydata, to ile i jak dużo obieca, ile kandydat ma… <span class="read-more"><a href="https://lubingmina.pl/co-dalej-z-gmina-lubin-czy-nadal-grozi-nam-likwidacja-cz-ii/">Czytaj więcej &#187;</a></span>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">    W poprzednich artykułach obiecaliśmy Naszym czytelnikom kontynuować temat okazywania wdzięczności przez władzę.</p>
<p style="text-align: justify;">    Wyborów już nie wygrywa się tylko samym programem wyborczym i chęcią pracy na rzecz mieszkańców. Niektórzy znawcy tematu twierdzą, że to jest w chwili obecnej najmniej ważne, teraz liczy się wygląd kandydata, to ile i jak dużo obieca, ile kandydat ma pieniędzy na kampanię wyborczą i kto go popiera. Mechanizmy są różne.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>*</strong> Ale najłatwiej jest oczernić swego konkurenta, że jest awanturnikiem lub „krzykaczem” Do tego właśnie potrzebni są ludzie, którzy na zebraniach wiejskich lub wyborczych atakują przeciwnika. Przecież drugi kandydat tego robić nie może, bo było by to źle odebrane przez wyborców. Więc robi się to samo tylko innymi rękoma. Rzucone hasło w tłumie, nie sprawdzone, ale chwytliwe oskarżenie, zaczyna żyć własnym życiem a sam zainteresowany zanim się wytłumaczy już jest „ukrzyżowany” a jeśli będzie się tłumaczył nadal, że to nie prawda &#8211; ludzie powiedzą <em>„TŁUMACZY SIĘ TYLKO WINNY”</em> I tacy ludzie właśnie, w nagrodę  po wyborach zostają obdarowani pracą dla siebie lub członków swoich rodzin. Wystarczy rozejrzeć się dookoła czy nie ma takich ludzi wśród Nas.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>*</strong> Pieniądze? No cóż zgodnie ze starym powiedzeniem <em>„DAJCIE MI PIENIĄDZE A Z POTWORA ZROBIĘ BOHATERA”</em> mówi samo za siebie. Kolorowe gazety i ulotki, balony i długopisy z nazwiskiem kandydata, plakaty na każdym kroku, powodują, że w pamięci wyborcy zostaje jedyne słuszne nazwisko. Oczywiście to wszystko kosztuje i to nie małe pieniądze, bo przecież nie ma nic za darmo. Więc potrzebni są sponsorzy, którzy za wyłożenie własnych środków finansowych po wyborach będą chcieli ich zwrotu w różnej formie.</p>
<p style="text-align: justify;">    Praca dla kogoś ze swojej rodziny jest oczywiście najbardziej jaskrawym przykładem. Ale już totalnym przykładem nieuczciwości jest wykorzystywanie stanowiska społecznego do własnych prywatnych korzyści. Praca radnego jest pracą społeczną na rzecz mieszkańców. Nie bójmy się użyć stwierdzenia, że zatrudnianie członków swojej rodziny jest przykładem patologii. Świadczy to tylko i wyłącznie o jednym, że osoba tak postępująca nie wykonuje swojej pracy społecznie na rzecz obywateli tylko dla własnych materialnych korzyści. Pozostaje jeszcze jedna kwestia &#8211; odpowiedzialności. Kto jest bardziej winny: wójt, który przekupuje stanowiskiem radnego, czy sam radny, który przekupić się daje lub od razu z takim zamierzeniem idzie do polityki. Organ wykonawczy (wójt) szuka sposobu zdobycia większości w głosowaniach w Radzie Gminy, więc próbuje osiągnąć swój cel różnymi sposobami. Szkoda tylko, że wykorzystuje się środek najłatwiejszy &#8211; czyli przekupstwo. Jeśli tak bardzo potrzebuje większości to są inne możliwości. Rozmowa, wzajemna współpraca, walka na argumenty. Ale to niestety dłuższa droga i trudniejsza, ponieważ przekonywanie do swoich racji musi odbywać się za każdym razem przy podejmowaniu kolejnych decyzji.</p>
<p style="text-align: justify;">    Więc łatwiej dać komuś pracę a wtedy już nie należy się bać, że radny zagłosuje inaczej niż wójt tego chce, bo w przeciwnym razie już tej pracy dla rodziny może nie być. W taki sposób podejmowane decyzje i głosowania nad tworzeniem prawa nie mają nic wspólnego z uczciwością i demokracją. Jeśli ktoś ma jeszcze wątpliwości czy w takich sytuacjach dobro mieszkańców jest najważniejsze to powinien jak najszybciej przestać w to wierzyć. Szkoda, że tak się dzieje i nie ma w tej materii żadnych zakazów prawnych. Ale pozostaje tylko wierzyć, że pamięć ludzka nie jest zawodna i po zakończonej kadencji takich osób, &#8211; wyborcy będą im to pamiętali.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://lubingmina.pl/co-dalej-z-gmina-lubin-czy-nadal-grozi-nam-likwidacja-cz-ii/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>15</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>„W gminie Lubin jak na Białorusi?”</title>
		<link>https://lubingmina.pl/w-gminie-lubin-jak-na-bialorusi/</link>
		<comments>https://lubingmina.pl/w-gminie-lubin-jak-na-bialorusi/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 26 Jul 2016 20:25:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[pawel]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[gmina lubin]]></category>
		<category><![CDATA[kielan tadeusz]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubingmina.pl/?p=418</guid>
		<description><![CDATA[List otwarty do mediów.      Grupa Radnych &#8222;Razem dla Gminy Lubin&#8221; ma dość manipulowania faktami i prezentowaniem w mediach gminnych nieuczciwego sposobu tego co się dzieje w Gminie Lubin. Od kilkunastu miesięcy radni zwracają uwagę na to, że informacje zamieszczane na stronie internetowej i w gazecie gminnej nie wiele mają wspólnego z rzeczywistością. Rzecznik Prasowy… <span class="read-more"><a href="https://lubingmina.pl/w-gminie-lubin-jak-na-bialorusi/">Czytaj więcej &#187;</a></span>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">List otwarty do mediów.</p>
<p style="text-align: justify;">     Grupa Radnych &#8222;Razem dla Gminy Lubin&#8221; ma dość manipulowania faktami i prezentowaniem w mediach gminnych nieuczciwego sposobu tego co się dzieje w Gminie Lubin. Od kilkunastu miesięcy radni zwracają uwagę na to, że informacje zamieszczane na stronie internetowej i w gazecie gminnej nie wiele mają wspólnego z rzeczywistością. Rzecznik Prasowy Wójta kreuje własną rzeczywistość tego co się dzieje. Niewygodne fakty dla wójta i wydarzenia są przez dziennikarzy pomijane. Ale największym zarzutem jest to, że wójta przedstawia się w jak najlepszym świetle a radnych i osoby, które mają zdanie odmienne przedstawia się jako osoby złe, przeszkadzające oraz utrudniające wójtowi Kielanowi w wykonywaniu jego pracy.</p>
<p style="text-align: justify;">      Kolejnym zarzutem jest manipulacja faktami oraz zwyczajne pomijanie radnych, którzy nie pochodzą z jego komitetu wyborczego. Wystarczy spojrzeć na stronę internetową gminy lub gazetę gminną. Na zdjęciach widnieją w większości tylko radni popierający wójta. Wypowiedzi i opinie tam zamieszczane również pochodzą tylko i wyłącznie od jego radnych. Osoby, które chcą przedstawić swój punkt widzenia i mają inne zdanie nie są dopuszczane do głosu a ich wypowiedzi nie są publikowane. Wystarczy porównać dwie różne relacje i artykuły pisane przez Rzecznika Prasowego wójta Kielana oraz innych dziennikarzy np. z „Wiadomości Lubińskich” Niby to samo wydarzenie, te same osoby. Ale w mediach gminnych nie można zobaczyć zdjęć radnych pochodzących z innego komitetu wyborczego niż wójta. A już na pewno nie będzie miejsca na ich wypowiedź oraz przedstawienie swojego punktu widzenia.</p>
<p style="text-align: justify;">    Takich przykładów można mnożyć i jest więcej. Jak to się dzieje, że inne gazety potrafią być uczciwe a gazeta gminna już tego nie chce zrobić. Przecież to właśnie jej powinno zależeć na tym aby rzetelnie opisywać to co się dzieje w gminie, bo radni reprezentują wszystkich mieszkańców. Tych co na wójta Kielana głosowali w wyborach i tych, którzy na Niego swojego głosu nie oddali. Dziennikarze wójta zapomnieli, że są opłacani z podatków wszystkich mieszkańców gminy Lubin, to nie jest prywatna gazeta, która może manipulować faktami i działać na korzyść tylko i wyłącznie wójta. Za gazetę i stronę internetową płacą mieszkańcy więc mają prawo żądać uczciwości i rzetelności dziennikarskiej. Trzeba powiedzieć jasno, że taka manipulacja faktami i kreowanie rzeczywistości jest oszukiwaniem mieszkańców Gminy Lubin za ich własne pieniądze.</p>
<p style="text-align: justify;">    Pozostaje postawić sobie pytanie „Czy te działania są wykonywane za zgodą i na zlecenie wójta Kielana, aby zlikwidować osoby, mu przeciwne? Wójt przygotowuje się już chyba do kolejnej kadencji i walki wyborczej za dwa lata. Marzy mu się na wzór miasta Lubina i prezydenta Raczyńskiego, jednogłośne zwycięstwo oraz aby tak jak w mieście nie było ani jednego radnego posiadającego inne zdanie od jego własnego. W Lubinie na 23 radnych wybory wygrały wszystkie osoby popierające prezydenta. Jeśli te działania są wykonywane za jego zgodą to mamy do czynienia bez wątpienia z jawnym przykładem naruszenia zasad uczciwości i manipulacji faktami.</p>
<p style="text-align: justify;">    Z niepokojem obserwujemy to co dzieje się u Naszych wschodnich sąsiadów, gdzie prawda w mediach jest manipulowana a tylko osoby sprawujące władzę zawsze mają rację. Ubolewamy nad takimi działaniami i współczujemy tamtejszym obywatelom. Ale nie potrafimy dostrzec, że mamy ten sam problem i w podobny sposób jesteśmy oszukiwani.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://lubingmina.pl/w-gminie-lubin-jak-na-bialorusi/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>14</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
